fbpx
Spread the love
Na Twitterze dr Paweł Grzesiowski napisał: 
"Dzięki skutecznemu spowalnianiu za ok. 3-4 tygodnie czeka nas szczyt zachorowań".

Prof. Małgorzata Polz-Dacewicz, prezes Polskiego Towarzystwa Wirusologicznego informuje:
"do 11 kwietnia spodziewanych jest już 20 tysięcy przypadków. Liczymy, że to będzie właśnie szczyt i od tego momentu liczba zachorowań będzie się zmniejszać. To by oznaczało, że epidemia zaczyna się powoli wygaszać. Ta liczba będzie spadać stopniowo. Mówi się, że wygaszanie epidemii potrwa do czerwca, ale to dość optymistyczny scenariusz. Niektórzy uważają, że ten wirus w ogóle nie zniknie i będzie krążył w populacji ludzkiej".



Przyłącz się do konwersacji

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *