fbpx
 

Szkoła: dezynfekują dzieciom ręce roztworem do dezynfekcji powierzchni medycznych!

41
Spread the love

Szkoła: wewnętrzny regulamin szkolny ponad prawem! Obowiązek masek u uczniów, rodziców oraz pracowników warunkiem wejścia na teren placówki.  Dzieciom dezynfekują ręce gotowym roztworem do dezynfekcji powierzchni medycznych! Policja nie reaguje!

1 września kojarzy się wszystkim z uroczystym rozpoczęciem roku szkolnego. Zapach nowych zeszytów, książek. Kolorowe przybory szkolne, ciekawe gadżety. Nowe ubrania, plecaki. Zakończenie wakacji, wspomnienia z wyjazdów, którymi dzielą się rówieśnicy. Wyczekiwany kontakt z przyjaciółki po długiej izolacji społecznej. Rodzice swoje dzieci zwłaszcza te mniejsze zaprowadzają do szkoły chcą uwiecznić rozpoczęcie przez nie edukacji, żeby miały pamiątkę na całe życie. Zerówkowicze i pierwszoklasiści mają pierwsza styczność ze szkołą i dużo obaw.

1 września, szkoła Wieliszew. Stres, awantura, łamanie konstytucyjnego prawa, łamanie praw wynikających z władzy rodzicielskiej, praw dziecka, ograniczenie swobody obywatelskiej.

Rodzic Piotr Biedka, który jest dziennikarzem udał się do szkoły w celu uwiecznienia rozpoczęcia roku szkolnego swojej córeczki. Córeczka ten dzień chciała spędzić razem z rodzicami, a tatuś na jej prośbę chciał to uwiecznić. Nie został wpuszczony do budynku przez pracowników placówki. Na transmisji dzieli się informacją, że została naruszona jego nietykalność cielesna, podczas której doszło do uszkodzenia sprzętu za kilka tys. zł. Podkreślał, że zachowanie pracowników jest agresywne, nieuzasadnione, atakujące. Miejmy na uwadze fakt, że te osoby mają kontakt z dziećmi. Zobaczył dzieci w maskach, ktorym dezynfekuje się ręce gotowym roztworem do dezynfekcji powierzchni medycznych. Pokazał go na swojej transmisji. Taki środek na bazie alkoholu i szkodliwych substancji powinien być użyty na powierzchnię z zachowaniem ostrożności i trzymany z dala od dzieci.

Nie podano podstawy prawnej dlaczego w ogóle taka sytuacja ma miejsce. Dlaczego rodzic nie może wejść do szkoły razem z dzieckiem. Obowiązek posiadania maseczki przez dzieci jest wyjęty z rozporządzenia. Nie ma też przepisów legalnie obowiązujących w kraju aby zdrowe osoby miały obowiązek zasłaniania ust i nosa. Jednak szkoła ma swoje wewnętrzne zasady i obowiązkowe zalecenia ponad prawem. Na miejsce przyjechali funkcjonariusze policji.

Całą sytuację można zaobserwować na transmisji na żywo udostępnionej przez odważnego ojca, który zapowiedział, że nie zostawi tak tej sytuacji i wyciągnie konsekwencje z całego zdarzenia.

Zobacz tutaj 👇

https://www.facebook.com/BiedkaPiotr/videos/1177473089283775/

Zobacz także 👇

Pilnie poszukują pracowników do pobierania wymazów w szkołach!

Elwe

41 thoughts on “Szkoła: dezynfekują dzieciom ręce roztworem do dezynfekcji powierzchni medycznych!

  1. Pani dyrektor z 👉Clinem 👈 płyn do dezynfekcji powierzchni. Dezynfekuje dziecą ręce oglądałem też straszne. Później go schowały gdzieś żeby nie poszedł do sanepidu! Pan Piotr od 8:00 chciał zobaczyć rozpoczęci roku szkolnego córki lecz go nie wpuszczono za brak maseczki które nic nie dają! Sanepid od 8:00 nie pojawił się do 14:00 na zbadanie próbek płynów do dezynfekcji! Brak atestów na nieznany płyn dezynfekujący!

      1. Ano pomyślał. Tylko czy pani dyrektor pomyślała, że można to wytłumaczyć człowiekowi jak trzeba a nie zachowywać się jakby była ponad prawem. Pytał człowiek co to za płyn i że chce zobaczyć jakąś ulotkę a dyrektora jak głaz, jakby głucha była. No to po co ta szopka z jej strony?

        1. Jeśli nawet przeleje,to musi być na butelce naklejona informacja nazwy płynu i skład.Każdy ma prawo wiedzieć /przeczytać co polewa na dłonie .inaczej nie mają prawa używać w taki sposób ,ale patrząc na to,to raczej używały płynu do powierzchni …

  2. Przeciez ten Biedka jest niebezpieczny. To znany prowokator. Szkoda jego dziecka za to co dzis zrobil w tej szkole. Dobrze ze matka ma duzo rozumu i cierpliwosci do bylego partnera…

    1. Jeżeli to co pokazał nam na żywo było prowokacja, to jedyne osoby które powinny się obawiać to personel szkoły. Obejrzałem całość i jedyna prowokacja była skierowana przeciw panu Piotrowi. Pomijając prowokacje to to co się wyrabia w tej szkole to SKANDAL

    2. Szkoda, to tylko tych dzieci którym “rodzice” kazali zakładać kagańce na twarz, i pozwalali “płynem nieznanego pochodzenia” spryskać ręce!!! Dramat, co się z Wami ludzie dzieje?! Nie macie już swojego rozumu? Nie znacie swoich podstawowych praw!! Jak taki ktoś chce wychować dziecko? Na kogo, chyba tylko na życiową fajtłape!

    3. Może i prowokator Ale nie zmienia to.faktu że pokazał.ludzia czym.dezynfekuja ręce małym dziecia bo żaden rodzic się tym nie zainteresował I brawa za to dla niego!!!

    4. Dokładnie, nie wiem ile córka tego pana ma lat ale mój syn (11) czulby się zazenowany gdybym odstawiła taki cyrk w jego szkole.

  3. Oglądałem to.Cała akcja trwa parę godzin…
    Policja nic nie załatwiła.Baby stoją w przejściu, nawet jedna z nich przesuwa szafkę pod drzwi,żeby dziennikarz nie mógł wyjść z toalety.Skandal.Tak się traktuje ludzi,którzy mówią prawdę…
    Rok 2020 rokiem gestapo….

  4. Ogladalam na Żywo ! PANSTWO W PAŃSTWIE ! te kobiety powinny w trybie natychmiastowym opuscic swoje stanowska ! Agresja przy dzieciach jest ZABRONIONA! WSTYYYYYYYD I HAŃBA !

  5. Kiedy wy skończycie ten cyrk szkoda mi was ludzie jak telewizja potrafi namieszać wam we łbie… Porażka!!!Pandemia Taa…

  6. Mam dziecko w tej szkole i wstyd mi, za tego “pożal się Boże” redaktora, który tylko dla pieniędzy i swojej sławy (a nie dla Córki!!!!) wywołał taki skandal. Po pierwsze: płyny, którymi były dezynfekowane rączki dzieci pochodzą z zasobów Ministerstwa Zdrowia i posiadają wszelkie specyfikacje, były po prostu przelane w mniejsze butelki z 5 litrowych baniaków. Błąd pań woźnych, że nie zdarły etykiet z umytych butelek. Po drugie, płyn ten się pali, ponieważ jak każdy inny płyn dezynfekujący jest robiony na bazie alkoholu (alkohol ma właściwości palące). Po trzecie: dzieci mogą mieć swoje płyny dezynfekujące lub po prostu myć rączki mydłem antybakteryjnym. I po czwarte, dzieci chodzą w maseczkach tylko na przerwach, ponieważ w szkole są wąskie korytarze (zgodnie z wytycznymi MZ i GIS). Temu człowiekowi nie zależy na dziecku tylko na sensacji. Jestem oburzona jego zachowaniem, bo według przysłowia “nie sra się we własne gniazdo”. Ja, jako rodzic, nie życzę sobie jego obecności na terenie szkoły do której uczęszcza moje dziecko!!!

    1. To zabierz rodzicu dziecko do innej szkoły, skoro sobie nie życzysz. Film oglądałam i powiem tylko, że niezależnie od intencji tego pana to miał rację we wszystkich sprawach. Jeżeli to był płyn do dezynfekcji rąk to jaki problem miał personel, żeby udostępnić zaniepokojonemu ojcu charakterystyki tego środka? Skoro dorosła osoba widzi butelkę z naklejką płynu do czyszczenia powierzchni, to ma prawo a wręcz obowiązek się zaniepokoić. Za to ze strony personelu zero współpracy. Nieprzygotowani do rozmów z rodzicami – olewka totalna

      1. na opakowaniu środka od MEZ jest informacja, że jest to 70% etanol i to wszystko. Co one miały pokazać? Same tego nie przelewały ani nie stały tam z własnej woli i z przyjemnością. Minister nakazuje ale za nic nie chce odpowiadać. Jak dyrektor zgłasza zastrzeżenia to słyszy, że widocznie nie jest przygotowany i że odwiedzi go kontrola z kuratorium.

      2. A czy państwo komentujacy mają dzieci w szkole lub w przedszkolu? Nakladacie maski wchodząc do tych placówek? Pan odmówił, sprawdźacie składy płynów którymi dezynfekują dłonie wasze dzieci? Myślę że nie, tylko sensację wietrzycie i popieracie komentarzami faceta niespełna rozumu, sama od marca dezynfekuję dłonie w każdym sklepie i składu płynu nie sprawdzałam a myślę że czasem były gorsze i tańsze od tych w szkołach.

        1. Jestem ciekawa czy za parę miesięcy jak dzieci będą tak dzień w dzień dezynfekować swoje ręce, to Rodzice dalej będę się mądrować że środki te są bezpieczne A może zacznie się bieganie po lekarzach z uczuleniami i co wtedy? Jakby woda z mydłem nie wystarczyła. Zdrowia życzę

    2. Taka refleksja jeszcze, że skoro pani Justyna ma dziecko w tej szkole, to też widziała podejrzaną butelkę o nieznanej zawartości i nawet nie zareagowała. Żadnych pytań, żadnej troski, kompletnie nic… To się nazywa troska o bezpieczeństwo dziecka… Gratuluję

    3. Posmarowałam raz ręce takim płynem ,i ręce stały się piekące czerwone i rozbolał mnie brzuch powyżej pępka ,ból ustąpił na 2 dzień ,metanol to trucizna wnikająca przez skórę do krwi .Takie płyny usuwają warstwę lipidową ,która chroni ręce przed bakteriami ,zarazkami.

      1. W skaldzie jest etanol a nie metanol. Poza tym, jak przemywasz skaleczenie dziecku spirytusem salicylowym to nie zastanawiasz się nad tym według Was śmiesznym “doskórnym” podawaniu alkoholu? To lepiej narażać dzieci na zakażenie?

    4. Przeczytałam jeszcze raz komentarz rzekomej pani Justyny, która ma dziecko w tej szkole. Nurtuje mnie bardzo pani wpis o tym, że ten płyn do dezynfekcji się pali. A CO TO MA DO RZECZY?!!!!!! Jak łatwopalność tego płynu wpływa na zachowanie personelu szkoły? Skąd w ogóle pani wie o 5 litrowych płynach, o tym czy woźne umyły butelki czy nie? Podejrzewam, że ten wpis nie jest komentarzem rodzica ale zapewne kogoś z personelu

      1. też odniosłam takie wrażenie nawet jesli przelały to cholerstwo do innych butelek mogly sie inaczej zachowac i powiedziec co kolwiek

  7. żałosny facet, pieniacz, aż się go słuchać nie daje. Nie chce to niech nie podstawia rak, raczej nie jest proszony o wchodzenie do budynku. Współczuje nauczycielkom z tej szkoły.

  8. Hahaha, co za ciemnogród, tępe katole oglądające TVPiS! Wmówili wam “chorobę bez objawów” i teraz jesteście osrani tym wirusem tak bardzo, że za chwilę własne dzieci będziecie wkładać do pieca na trzy zdrowaśki bo minister tak kazał. Maski, rękawiczki, lanie detergentami bez atestu – a to że bezprawnie, to nieważne, potulnie każdy zapłaci mandacik. Tylko czemu do Lidla i Biedronki tak tłumnie naparzacie? Setki tysięcy ludzi codziennie naparza, a jakoś nie słyszałem żeby pracownicy dyskontów szli masowo na kwarantannę? Za to górnicy chorują, szkoły wariują, urzędy pozamykane, a szpitale odcięte od świata!!! Zacznijcie choć ODROBINĘ MYŚLEĆ PiS-owskie dzbany bez WYKSZTAŁCENIA!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Next Post

Zabić rodziców.

śr Wrz 2 , 2020
Spread the loveJennifer Pan jako dziewczynka pochodzenia wietnamskiego dorastała w  domu z nadmierną kontrolą rodzicielską. Rodzina najpierw mieszkała w Kanadzie, potem w USA w Ontario. Jennifer Pan była inteligentną uczennicą od najmłodszych lat, nauczyła się gry na pianinie, gdy miała zaledwie cztery lata. Oprócz gry na pianinie i flecie, była […]
Lodówki na Ceneo.pl