Zastraszona kobieta przez policję ma atak padaczki.

Zastraszona kobieta przez policję ma atak padaczki.

Spread the love

W kilkudziesięciu miastach Polski odbyły się Marsze Wolności.

Organizatorzy żądają zniesienia obostrzeń, które mają symulować walkę z t.z.w. pandemią a powodują nieodwracalne szkody w życiu społecznym :

” Powołując się na polskich profesorów i lekarzy – dr Zbigniewa Martykę, prof. dr hab. n. med. Ryszarda Rutkowskiego, lek. Pawła Basiukiewicza i innych – żądamy zaniechania wszelkich testów, izolacji i kwarantanny. Największe autorytety światowe (m.in. prof. Sucharit Bhakdi, prof. John Ioannidis, prof. Klaus Puschel) twierdzą, że nowy koronawirus COVID-19 NIE różni się od innych koronawirusów, że liczba osób, dla których ten wirus okazał się śmiertelny jest o wiele razy niższa niż podają oficjalne dane. Nieuzasadnione jest generowanie paniki i strachu oraz ograniczanie praw obywatelskich ” oficjalne stanowisko organizatorów.

Na placu Zamkowym w Warszawie rozpoczęła się manifestacja antyCovidowa. Policja spisywała uczestników, którzy nie mieli maseczek. Na placu Bankowym doszło do niebezpiecznej sytuacji. Siedzącą na przystanku autobusowym kobieta poczuła się zastraszona przez policjantów. Mundurowi chcieli spisywać “za brak maseczek”. Spowodowało to atak padaczki  kobiety. Kręcący zdarzenie Jan Bodakowski wzywał otoczenie oraz interweniujących policjantów o wezwanie karetki ale na filmiku nie widać, żeby mundurowi podjęli tą czynność.

Oczywiście w Warszawie jak w innych miastach uczestnicy nie mieli maseczek i nie zachowywali dystansu.

 

We Wrocławiu manifestacja została  rozwiązana.

W Krakowie redaktor Czujnego Marek Majcher występuje w podwójnej roli- dziennikarza i organizatora. Manifestacja w Królewskim Mieście okazała się  sukcesem. Przyszło około tysiąca osób z byłym wiceprezydentem Stanisławem Żółtkiem.

 

 

 

 

 

Koronawirus Skandale