“Żyj wolny lub zgiń, próbując”. Ameryka budzi się.

“Żyj wolny lub zgiń, próbując”. Ameryka budzi się.

Spread the love

W Ameryce, kraju wolności mamy serie protestów przeciwko ograniczeniom swobód obywatelskich, pod hasłem: “Żyj wolny lub zgiń, próbując”.

Na razie nie jest to masowy ruch, raptem kilkutysięczne manifestacje.

Niektóre meinstrimowe media to zauważają i popierają!

Na portalu Washington Times publicystka Cheryl K. Chumney napisała analizę/opinię:

Bill Gates, miliarder, który założył Microsoft oraz, wraz z żoną, fundacje Bill &Melinda Gates, właśnie zaapelował o całkowite zamknięcie i poddanie kwarantannie narodu amerykańskiego.

„Następnie Bill Gates ogłasza, że skutki nowego koronawirusa mogą utrzymywać się przez kolejne 18 miesięcy i że potrwają one, aż do opracowania szczepionki .

(Proszę zwrócić uwagę, że nasz minister Szumowski powtarza to samo za Gatesem! ) przyp. red.

Miło się mówi miliarderowi z wielomilionowym dworem, lub dwoma…

Ale dla obywateli Ameryki praca nie jest opcją, to jest jedzenie, to przetrwanie. A otrzymanie pomocy od rządu, choć konieczne w czasach kryzysów, nie rekompensuje bankructwa firmy.

Los obywateli nie powinien spoczywać na globalistycznym miliarderze, który ostrzega przed nadchodzącymi straszliwymi konsekwencjami koronawirusa – cały czas zarabiając olbrzymie pieniądze na obecnej sytuacji.

Jednocześnie Pan Gates jest jednym z największych sponsorów Światowej Organizacji Zdrowia, agencji, która ostrzega, doradza wręcz nakazuje poprzez naciski rządom na całym świecie w sprawach związanych z epidemiami i pandemiami. Również w sprawach związanych z ogłoszoną przez WHO pandemią Covid19.

Jak już jesteśmy przy ogłoszeniu owej pandemi, to bardzo ważnym jest fakt, że WHO NIE postrzegał koronawirusa jako pandemi i nie zamierzał ogłaszać tego zjawiska, aż….

„W rzeczywistości WHO nie ogłosiła pandemii aż do dnia „po Gatesie” – który przez długi czas życzył sobie, aby WHO zmieniło swoje stanowisko – i stało się to dnia, w którym „G” zrobił ogromną darowiznę na rzecz WHO” (50 mln dolarów).

Spójrzmy na oś czasu:

10 marca Business Insider napisał:

Bill Gates włączył już alarm COVID-19, nazywając go„ pandemią ”, choć Światowa Organizacja Zdrowia nie nadała mu takiego określenia.

Co stało się dzień później? A więc 11 marca Business Insider doniósł o tym, że Gates od dłuższego czasu mocno naciska na deklarację WHO dotyczącą ogłoszenia pandemii wirusa.

Okazuje się roznież, że “filantrop” ogłosił na instagramie wlew milionów dolarów do przedsięwzięcia partnerskiego WHO o nazwie COVID-19 Therapeutics Accelerator i nagle sytuacja ulega zmianie…

Następnego dnia dyrektor generalny WHO wydał interesujące oświadczenie.

Na konferencji prasowej na temat koronawirusa Tedros Adhanom Ghebreyesus powiedział:

„Dokonaliśmy oceny, że COVID-19 można scharakteryzować jako pandemię”.

Zbieg okoliczności? Być może.

Ale dzięki temu zbiegowi okoliczności można uzyskać wiele pieniędzy, władzy i wpływów. A jak pokazuje szybki skok „G”, który bezgranicznie dziś korzysta z wywołanego kryzysu, wykupuje amerykański fundusz Trust, jak i akcje Meksykańskiej Giełdy Nowojorskiej po tym jak spadły o 42% w ostatnich tygodniach!

Tym samym dzięki wywołanej sytuacji Gates stał się panem który wcale nie kryje się z tym, jak chętnie zbiera plony ze skutków koronawirusa . Jeśli jest prawdziwym filantropem, to nie może czerpać z tego profitów.

Albo zdrowie ludzi albo zysk.

Taki artykuł napisała pani Cheryl Chumley w Washington Times, potem zawitała do konserwatywnej, popierającej Donalda Trumpa, stacji telewizyjnej Fox News.

Zostały przedstawione wyliczenia, kto i jak finansuje WHO. Co dziesiąty dolar w budżecie WHO pochodzi dziś od Gatesów. Kryzys, a w zasadzie metody radzenia sobie z kryzysem są dla Gatesów nadwyraz korzystne.

żródła: Washington Times, Fox News

W USA trwa wojna polityczna. Zbliżają się wybory. Przeciwnicy Trumpa zrobią wszystko aby kryzys był jak najbardziej dotkliwy. Po jednej stronie stoją demokraci, “filantropi” pokroju Gatesa, WHO , po drugiej Trump, republikanie i część zwykłych obywateli, którzy już czują, że tak dalej nie dadzą rady.

Uważają, że kraj trzeba otworzyć! Dla gospodarki i wolności obywatelskich.

Koronawirus Pieniądze Polityka