Antifa.com stoi za Joe Bidenem.

Antifa.com stoi za Joe Bidenem.

Spread the love

Twitter zablokował  możliwość umieszczenia linku „antifa.com”. Adres “antifa.com” przekierowywuje do oficjalnej witryny kampanii Joe Bidena. https://joebiden.com/. 

Joe Biden jest głównym rywalem Donalda Trumpa w nadciągających wyborach prezydenckich w USA.

Na początku tego tygodnia wielu komentatorów zauważyło, że opublikowany adres URL „antifa.com” przekierowywał ludzi do oficjalnej witryny kampanii Biden.

Wielu napisało na Twitterze, że nie jest to zaskakujące, biorąc pod uwagę wsparcie Demokratów dla uczestników zamieszek Antifa i Black Lives Matter. „Wejdź na antifa.com, a zobaczysz, kto naprawdę popiera krajowy terroryzm, którego celem jest wymordowanie Czarnych i zniszczenie Ameryki” – napisał na Twitterze Charlie Kirk z Turning Point USA.

Pojawiły się opinie, że to “zagranica” próbuje wpłynąć na wybory prezydenckie.

Niektórzy nawet posunęli się dalej w swoich osądach, że ponieważ Namecheap, jeden z najpopularniejszych rejestratorów domen w okolicy, miał pracowników o „rosyjskich nazwiskach”, był to jeszcze bardziej przekonujący dowód, że stali za tym Rosjanie.

W końcu Twitter szybko położył kres  “żartom”.

Od  środy użytkownicy  nie mogli już tweetować adresu “antifa.com”, ponieważ łącze zostało zidentyfikowane przez Twittera jako „potencjalnie spamerskie lub niebezpieczne”.

Ale wiele innych adresów URL także zostało ocenzurowanych przez Twittera.

W zeszłym miesiącu BitChute, platforma wideo, która służy jako alternatywa dla wolnego słowa w stosunku do YouTube, została wyłączona przez firmę Big Tech z tych samych powodów, które podano dla antifa.com.

Ale Twitter blokuje nie tylko adresy. Zawiesza konta dziennikarzy, którzy mają czelność głosić nieprawomyślne opinie. Na przykład konta  Cassandry Fairbanks, Dana Lymana i Pedro Gonzaleza zostały zablokowane  za tweetowanie, że Kyle Rittenhouse, 17-latek oskarżony o zastrzelenie trzech członków Antifa w Kenosha, nie zrobił nic złego.

Polityka