Gdzie się podział Jarosław Pinkas? Cenzura wypowiedzi?

Spread the love

Główny Inspektorat Sanitarny odpowiada za zdrowie publiczne i nadzoruje inspekcję sanitarną w całym kraju. Jarosław Pinkas kieruje GIS od września 2018 roku.

Na samym początku epidemii udzielał się w mediach, przestał w drugiej połowie marca.

Dlaczego Główny Inspektor Sanitarny nie pokazuje się, nie jest pokazywany w mediach?

Dlaczego Pinkas unika wypowiadania się o koronawirusie i obecnej epidemii?

Pracownik sanepidu- “Wszyscy wiemy, że chodzi o serię katastrofalnych wypowiedzi, choć nikt tego głośno nie powie. Lepiej, żeby szef pracował w ciszy”. “Te wypowiedzi, to dolewanie oliwy do ognia. Wewnątrz ludzie wstydzą się takich słów, lekceważących zagrożenie. No i politycy muszą się z nich tłumaczyć. A tego nie lubią”.

Politycy PiS przekazali również podobne opinie dla TVN24

Czyżby Jarosław Pinkas początkowo mówił prawdę, która była nie wygodna?

Oto wypowiedzi Jarosława Pinkasa na temat koronawirusa:

Odpowiedzialność, rozwaga, rozsądek – to jest prawdziwe lekarstwo na koronawirusa. Będziemy mieli coraz lepsze efekty”-  Jarosław Pinkas na konferencji 14 marca

Jestem od kilku dni w biurze, nocuję tu, w zasadzie nie wiem, jaki dzień dzisiaj. Szczerze powiem, że jestem w piekle. Mamy przeciwnika, który jest niezidentyfikowany. Ten wróg to panika, niepokój, brak rozsądku i złe emocje”.-  Fragment wywiadu dla Dziennika Gazety Prawnej z 27 lutego 2020 roku .

Zaraz będą programy telewizyjne o tym, jak zrobić maseczkę. Jeśli to ma nas uspokoić, to nauczmy się sami robić maseczki. Można też przeciąć biustonosz na pół” – mówił GiS

Kiedy mówimy, że się przygotowujemy, to opozycja od razu “A co żeście zrobili?”. Aż się boję to powiedzieć, ale powiem: wielu polityków, którzy posługują się koronawirusem jako elementem gry politycznej, powinno sobie włożyć lód do majtek. Są rzeczy, których się nie robi, bo one służą tylko partykularnym interesom, a Polska to coś więcej” – mówił Pinkas.

To nie jest wirus, którego będziemy się bali tak jak SARS czy szczególnie MERS. W jego przypadku śmiertelność jest stosunkowo niska, można ją przyrównać do śmiertelności związanej z grypą” – przekonywał Jarosław Pinkas.

Jedno jest pewne widać kolosalne różnice między wypowiedziami Jarosława Pinkasa, a obecnie wypowiedziami Ministra Zdrowia.