Można używać słowo: “Murzyn”!

Spread the love

Na początku sierpnia tego roku jeden ekspert Rady Języka Polskiego jednoznacznie ocenił, że słowa »Murzyn« i »Murzynka« są obarczone bagażem negatywnych konotacji” . Pan dr hab. Marek Łaziński, prof. Uniwersytetu Warszawskiego ocenił, że w latach 70. i 80. XX wieku funkcjonowały jako neutralne określenia osób czarnoskórych, ale na przestrzeni lat zmieniły swoje znaczenie.

fot: pixabay

“Nie można używać ich inaczej niż na prawach historycznego cytatu”.

Ekspert dodał, że negatywny wydźwięk tego słowa wzmacniają powiedzenia, np. “100 lat za Murzynami”, jak i skojarzenia (Murzyn – niewolnik).

Na podstawie tej opinii polski internet i media zostały pochopnie zalane informacjami, ze teraz obowiązuje nowa mądrość etapu i za używanie słowa “Murzyn” zostanie się wykluczonym z grona osób przyzwoitych.

Internet “rozpoczął szyderę” , że trzeba będzie zmienić nazwę popularnego ciasta ” murzynek” a słynny wiersz “Murzynek Bambo w Afryce mieszkał” trafi na listę lektur zakazanych.

Ale doczekaliśmy się stanowiska Prezydium Rady Języka Polskiego ws. opinii językowej o słowie ” Murzyn”. Rada podkreśla, że jako kolegialne ciało nie podjęła żadnej uchwały ani stanowiska w tej sprawie. Nie ma kompetencji, żeby zakazywać używania jakiegokolwiek słowa lub wyrażenia, ani też, by nakazywać posługiwanie się jakimkolwiek wyrazem. A całe zamieszanie związane z ponoć zakazem używania słowa “Murzyn”, to tylko prywatna opinia jednego z ekspertów, który udzielił odpowiedzi na prywatny list z pytaniem.

Polacy w przeszłości nie mieli kolonii, nie mieli niewolników, tym bardziej Murzynów niewolników. Negatywne konotacje ze słowem Murzyn mają Amerykanie, Brytyjczycy czy Francuzi, którzy wyzyskiwali Afrykańczyków na plantacjach bawełny itp. Ale czy my mamy w związku z tym mieć wyrzuty sumienia tak jak nasi sąsiedzi kolonizatorzy?

 

żrodło: http://www.rjp.pan.pl/?fbclid=IwAR3SET5ZzpUEMwdRfb4W5-aVzql5EKQj4dym55yFxK8sV4_xU5yUSns3xH8