Ivan Komarenko pod prąd, za wolnością.

Ivan Komarenko pod prąd, za wolnością.

Spread the love

Iwan Komarenko to polsko-rosyjski piosenkarz, aktor i osobowość medialna.

Kilkanaście lat temu cała Polska bawiła się w rytmach piosenek śpiewanych przez Komarenko:

Piosenkarz zapowiada swoją nową piosenkę ale tym razem z głębszym przesłaniem. Komarenko czujnie zauważa, że świat się zmienia.

Pod płaszczykiem zagrożenia koronawirusem ogranicza nam się wolności obywatelskie:

“Jutro o 12.00 premiera mojej nowej piosenki. Nie będzie rozrywkowa! Już wiecie, bo pisałem. Będę śpiewać o wolności podstępnie nam ograniczanej. Oczywiście wszystko to robi się „dla naszego dobra”.
Na otwartych przestrzeniach musimy nosić maseczki, które zdrowym osobom szkodzą. Dodajmy, że w początkowym okresie pandemii nasz niezastąpiony Minister Zdrowia Łukasz Szumowski „kupiłby je od diabła”. Diabeł z towarem jednak się nie zgłosił, ale sytuację uratował instruktor narciarstwa.
Rząd decyduje o długotrwałym zamrożeniu gospodarki, co zapewne spowoduje gigantyczne straty. Wiele firm zbankrutuje, a mnóstwo osób straci pracę. Taka jest jednak dziejowa konieczność: tak podpowiadają wybitni eksperci. Jacy? Ano – ujmując to słowami niezastąpionego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego – „osoby prywatne”.
Oczywiście koszmar minie, gdy spełnimy obywatelski (a wkrótce pewnie ustawowy) obowiązek i wszyscy, jak jeden mąż, się zaszczepimy. Co prawda szczepionki jeszcze nie istnieją, ale… Za około 1,5 roku dowiemy się, że nasz niezastąpiony Minister Zdrowia Łukasz Szumowski „kupiłby je od diabła”. Ten jednak znowu z towarem się nie zgłosi, więc do akcji wkroczą „osoby prywatne”, które ją wyprodukują i atestują, a instruktor narciarstwa szybko dostarczy. Dla wszystkich bez wyjątku. To znaczy z pewnymi wyjątkami, bo dajmy na to Premier i jego rodzina będą przekonani, że szczepionki są zalecane, a nie nakazane. Później to nawet rzecznik rządu przeprosi, bo „miało być to zalecenie miękkie, a okazało się, że zostało opublikowane w trybie artykułu, o którym…” i tak dalej.
Mógłbym się dalej wyzłośliwiać, ale lepiej przyjść 6 czerwca i pokazać władzy czerwoną kartkę. Szczepionki? TAK, ale dla CHĘTNYCH. Niech to będzie takie moje prywatne hasło. Niech każdy decyduje o sobie sam.”

 

Koronawirus Nadludzie Zagrożenia