Wizja lokalna w Głogowie ze “spałowaną” Sylwią.

Spread the love

Podczas protestu w Głogowie przeciw rządowym obostrzeniom “Polaku, dawaj z nami!” , jeden z interweniujących policjantów użył pałki wobec kobiety, chwycił ją za gardło i przewrócił na ziemię.
11 kwietnia protestujący szli pokojowo przez miasto, było spokojnie, dopóki policja nie zaczęła interweniować. Funkcjonariusze byli agresywni, wyłapywali pojedyncze osoby z tłumu.

O zajściach pisaliśmy tutaj:

Relacje z Krakowa, Głogowa i innych miast i miasteczek. Kibice przeciwko represjom wobec narodu!

Dolnośląska policja “idzie w zaparte”, uważa, że interwencja przebiegła prawidłowo:

“W trakcie zabezpieczenia zgromadzenia w Głogowie agresywna protestująca szarpała policjanta za mundur. Została uprzedzona o możliwości użycia środków przymusu bezpośredniego, mimo to nie zmieniła swojego zachowania. Użyto wobec niej pałki służbowej zgodnie z ustawą o ŚPB. Została zatrzymana”

 

Redaktor Marek Majcher dokonał wizji lokalnej z poszkodowaną Sylwią i jej bratem Konradem.

Oto materiał wideo:

Dziewczyna opowiada, że szła z bratem i kolegą koło hotelu Kubuś. Jej brat i kolega zostali zaatakowani przez policję, więc chciała im pomóc.

Za to została uderzona pałką w udo, na szczęście przez torebkę, chwycona za gardło, rzucona na ziemię i uderzona pałką w brzuch.

Następnie została zatrzymana przez 43 godziny. Po wszystkim “planują” jej  postawić  3 zarzuty.

Redaktor Majcher zauważył, że interwencja policjanta mogła się skończyć tragicznie dla Sylwii, choćby z powodu chwytu za gardło. Miejsca szczególnie newralgicznego dla zdrowia i życia.

Komentarz redakcji:

Ponownie policja została użyta do nękania obywateli, którzy w pokojowy sposób pragnęli zamanifestować swoje poglądy. Do czego mają prawo zagwarantowane przez konstytucję. Tym razem obok “zwykłego nękania” w postaci spisywania i wlepiania mandatów, doszło do pobicia. I to kobiety.

Na to, w Polsce, nie ma zgody!

Author: Kris

2 thoughts on “Wizja lokalna w Głogowie ze “spałowaną” Sylwią.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *